Już przedwojenny językoznawca Stanisław Szober powtarzał, że warto w rozpędzeniu codziennych obowiązków zatrzymać się na chwilę i pomyśleć:
a właściwie dlaczego ja tak mówię, dlaczego się zastanawiam nad wyborem takiej czy innej formy językowej? W takim momencie zaczyna się kultura języka, czyli uprawa języka, praca nad językiem. A ona jest zawsze pracą nad rozumem, nad rozwojem intelektu. Niech służy temu blog Katarzyny Podjaskiej, mojej doskonalej magistrantki sprzed lat – osoby w materii językoznawczej w najwyższym stopniu kompetentnej.
Jan Miodek

 

Trudny język

Internetowe 101, czyli subskrybcja czy subskrypcja?

  Zaczynamy od naprawdę niezbędnego słowa – bo przecież trudno sobie wyobrazić blogowanie bez zachęcenia czytelników do pobierania subskrybcji czy subskrypcji? Jak zapisywać ten kłopotliwy wyraz? Gdy nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o łacinę 😉 Słowo ‘subskrybować’ wywodzi się od subscribere, które oznacza ‘podpisywać’, natomiast ‘subskrypcja’ pochodzi od subscriptio – ‘podpis,…

do pobrania

Ale że co?

Witajcie na moim blogu! Pomysł na jego założenie zrodził się podczas czytania wielu różnych blogów właśnie. Zauważyłam, że właściwie wszędzie pojawiają się te same typy błędów: literówki, błędy interpunkcji, styl, niewłaściwa pisownia itp. Niby wszyscy mówimy po polsku, niby pisać też umiemy, tymczasem polski…

Handpicked posts
Warzywa a jarzyny (zważona czy zwarzona śmietana?)
Istnieje taka zabawna strona na Facebooku “Wróciłem z Żabki” – przyznam, że nie do końca rozumiałam, co zabawnego może być w chodzeniu do tego niewielkiego sklepu, ale niedawno odkryłam ten sekret – Żabka może dostarczać dużo radości – ba! nawet językowych podniet. Nie dalej jak wczoraj udało mi się...
View more