Sporo już napisałam o szeroko rozumianej poprawności: o apostrofach, odmienianiu wyrazów obcych, o zapisie kursywą itp. Ale błędy w świecie internetu, to nie tylko błędy ortograficzne i błędy zapisu. Gdyby tak było, świat ten byłby łatwy do naprawy. Prawdziwe koszmarki kryją się w konstrukcjach zdań…

Inked32116697_1679895582126417_7103272095311724544_n_LI

Nie podaję źródła, bo nie chcę demaskować autora tweetu – nie chodzi mi o wyśmiewanie osoby, chcę tylko zwrócić Waszą uwagę na pewien rodzaj błędów

Przyczyny takich wykolejeń są różne, ale efekty są zawsze takie same. Zdjęcie powyżej przedstawia tweet, jak rozumiem, automatycznie przetłumaczony i nie sam fakt korzystania z takich automatycznych pomagaczy jest niewłaściwy, ale skoro wiemy, że te aplikacje, czy jak to się tam nazywa, nie tłumaczą najpiękniej, może warto najpierw sprawdzić, przeczytać i poprawić to, co automat zepsuł. Nikt nie wymaga od twórców internetowych polszczyzny rodem z Trylogii czy Pana Tadeusza, ale tak sobie myślę, że polszczyzny ze Świata według Kiepskich też nie chcemy…
Inny przykład:

32778132_1769009269812426_7640539157915238400_n

źródło zdjęcia

Takie automatyczne tłumaczenia zdarzają się i w drugą stronę – z języka polskiego na choćby angielski, prawdopodobnie kojarzycie sprawę Fundacji_PFN? Jeśli nie, możecie poczytać o sprawie TUTAJ. Fundacja ma rację – “Nobody is perfect”, ale przed opublikowaniem czegokolwiek w sieci, warto przyjrzeć się tworom, które pochodzą od wujka Google, bo na naszym blogu/profilu to my się pod nimi podpisujemy…

Czasem wpadki mogą być rzeczywiście śmieszne, jak ta:

zmieszane

źródło zdjęcia

ale gdy widzę takie zdjęcie, zawsze się zastanawiam, co nas tu śmieszy? I często sobie odpowiadam, że jednak czyjaś hmm… niekompetencja, niefrasobliwość, niewiedza. Ja bardzo lubię opowiadać dowcipy, lubię, gdy ludzie się uśmiechają – czasem śmieją się z dowcipów – a czasem ze mnie, ale lubię też myśleć, że to dlatego, że bywam pocieszna – ale nie niekompetentna, czego o autorach podanych powyżej przykładów chyba powiedzieć się nie da…
Wam życzę, aby śmiech, który powodujecie był zawsze dzięki Wam – a nigdy z Was.

I tyle na dziś rad cioci Kasi 🙂 Do napisania.